Blanka Lipińska jest osobą znaną z tego, że jawnie porusza temat seksu. Od czasu, kiedy na rynku pokazała się seria jej trzech powieści jej nazwisko nie schodzi z nagłówków wielu artykułów. Czy to dobrze, że w naszym kraju pojawiła się osoba, która nie boi się poruszać jawnie tematów erotycznych? Tak, bowiem dzięki temu wiele osób wyszło z ukrycia i przestało obawiać się tego, że zostanie za coś skrytykowane. Sama autorka nie raz spotkała się z krytyką, jednak w dużej mierze jest wiele osób, które przyznają jej rację odnośnie jawnych rozmów o seksie. Dzięki temu w pewnych rzeczach nasza świadomość jest jednak o wiele większa. Warto sięgnąć więc po pierwszą część trylogii “365 dni“, jeżeli erotyka jest tematem nas ciekawiącym.

Dwa światy

W tych opowieściach mamy do czynienia z najróżniejszymi bohaterami. Jednak na pierwszy plan wysuwają się dwie osoby. Pierwsza to Laura, która planuje wakacje na Sycylii ze swoim partnerem Martinem oraz dwójką swoich przyjaciół. Razem mają zamiar wypocząć, jak również cieszyć się urodzinami Laury, które przypadają w okresie wyjazdu. Cały urlop szykuje się bardzo fajnie. W szczególności, że pogoda jest idealna. Jednak już drugiego dnia wyjazdu dochodzi do czegoś, co niektórym może się tylko śnić. Szykująca się na imprezę urodzinową Laura zostaje porwana przez mafię rządzącą na wyspie. Na jej czele stoi nie kto inny, jak młody Don Massimo Toricelli. To on właśnie jest drugim bohaterem, który daje młodej Polce dokładnie 365 dni na pokochanie go. Dlaczego? Otóż kilka lat wcześniej ten młody mężczyzna będący odpowiedzialny za cały świat sycylijskiej mafii został postrzelony w głowę. W wyniku postrzelenia zapadł w śpiączkę. To właśnie wtedy ujrzał twarz kobiety. Teraz po kilku latach, kiedy ten mężczyzna już wydobrzał, jest pewny, że to właśnie Laurę zobaczył w swojej głowie.

Seks, miłość, pożądanie


Laura jest nie tylko zaskoczona, ale również zdumiona całą sytuację. Pomimo porwania Massimo okazuje kobiecie nie tylko szacunek. Działa również na jej zmysły wzbudzając taki ogień pożądania, jakiego nawet jej długoletni partner w niej nie wzbudził. Laura nie tylko musi odnaleźć się w zupełnie obcej dla niej sytuacji. Musi również… No właśnie. Kobieta już sama nie wie co ma zrobić z mężczyzną, który ja porwał. Który doprowadza ją do szaleństwa, którego nikt nie jest w stanie ugasić. Warto poznać początek historii Laury i Masssimo w “365 dni“, która sprawi, że nie będzie nam łatwo niej zapomnieć. Jednak nie będzie trzeba tego robić, ponieważ autorka zafundowała nam kolejną dawkę erotycznych emocji pod postacią kolejnych części książki.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com